Wygląd tatuażu po zagojeniu
- Maugorzata Gralińska
- 3 lut 2020
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 2 sty
Pamiętaj, że tatuaż nie będzie zawsze wyglądał tak świeżo i wyraziście jak w dniu jego zrobienia. Tatuaż znajduje się pod skórą żywego, starzejącego się organizmu, nie na kartce papieru. Narasta na nim naskórek. Zmienia się, starzeje razem z nami. Kontur zawsze troszkę, minimalnie się rozszerzy.
Z czasem lekko niejako wtopi się w osobę, która ją nosi, ładnie wkomponuje się w jej ciało. Zdjęcia wykonanych przeze mnie zagojonych tatuaży można znaleźć w wyróżnionej relacji „zagojone” na moim Instagramie: _gralinska
Proces starzenia i ekspozycja środowiskowa stopniowo wpływają na pigment:
makrofagi obumierają- nowe przechwytują pigment, co powoduje jego mikroskopijne przesunięcia, część barwnika ulega rozdrobnieniu i może zostać odtransportowana przez układ limfatyczny, promieniowanie UV przyspiesza fotochemiczny rozkład pigmentów, U osób osłabionych lub w trakcie chorób gojenie przebiega gorzej, rośnie ryzyko komplikacji i utraty barwnika. Dlatego tatuaż najlepiej wykonywać w pełni zdrowia- w razie wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem.
W efekcie linie stają się łagodniejsze, a kolory tracą intensywność.
Duży wpływ na to jak tatuaż będzie wyglądał po zagojeniu ma jego odpowiednia pielęgnacja: nawilżona skóra, unikanie przesadnego opalania, używanie filtrów.
Tatuaż powstaje na żywej tkance, która nie jest tak przewidywalna jak np. płótno. Mogą zdarzyć się jakieś minimalne niedoskonałości. Każda skóra jest inna, różni się w zależności od miejsca i reaguje inaczej.
Jeżeli w jakimś miejscu tatuaż zbyt się przejaśni, tusz „wypadnie”, nie przejmuj się i skontaktuj się w sprawie poprawki. Tak się zdarza.
Pracuję najczęściej na igle 3RL, bo daje mi ona idealny balans między delikatnością a trwałością. Wciąż pozwala uzyskać subtelną, lekką kreskę, ale jednocześnie jest na tyle wyrazista, że po wygojeniu zachowuje swoją formę. W praktyce oznacza to, że linie nie bledną tak szybko, są bardziej czytelne i estetyczne na skórze przez długie lata. W porównaniu do 1RL (Single needle), która tworzy bardzo cienkie, bardzo jasne i podatne na zanik kreski, 3RL daje efekt naturalnej, ale mocniejszej linii. Po zagojeniu wygląda ona w mojej opinii po prostu lepiej: równiej, stabilniej i bardziej kontrastowo. 99% prac z mojego portfolio jest wykonana właśnie grubością igły 3RL, możesz je zobaczyć poniżej. Jest tam też kilka przykładów jeszcze grubszych konturów.
Ekstremalnie cienka 1RL potrafi dawać efekt bardzo jasnych, poszarzałych kresek, które po czasie mogą tracić intensywność, szybciej bledną od słońca, a nawet zanikać. 3RL daje z kolei linię nadal cienką, ale stabilniejszą- i to właśnie ta delikatna różnica sprawia, że tatuaż starzeje się lepiej.
Warto pamiętać, że tatuaż znajduje się na żywym organizmie, a skóra z wiekiem się zmienia, reaguje na promienie UV, pracuje i naturalnie się starzeje. Minimalnie grubsza linia po prostu lepiej to znosi- zachowuje czytelność i pozostaje estetyczna nawet po wielu latach.
Jeżeli zdajesz sobie sprawę, jak goi się 1RL, wiesz, że nie na każdym fragmencie ciała taki tatuaż da się wykonać ze względu na specyficzną strukturę skóry i mimo to nadal najbardziej podoba Ci się efekt ultracienkich, szkicowych linii- daj znać. Być może będę mogła kogoś polecić, kto specjalizuje się właśnie w takim stylu.
Kilka tatuaży wykonanych przez mnie po zagojeniu:
Więcej zdjęć TUTAJ oraz na moim Instagramie








Wąż i dłoń- zagojone, napis nowy




Góra zagojona, 551 nowa


Góra zagojona, dół nowy









Komentarze